W tym roku można losować tradycyjnie przez stronę faustyna.pl
tu podaje nową stronę
Dlaczego warto wylosować świętego na 2025 rok?
Żyjemy w niełatwych czasach. Wojny, które rozprzestrzeniają się na świecie i związany z nimi zamęt stawiają pytania o przyszłość świata i naszego kraju. Jednym z podstawowych dogmatów naszej wiary jest „obcowanie świętych”. Polega ono na istnieniu komunii między żyjącymi w Kościele, a zmarłymi – zarówno tymi, którzy odeszli od nas „po cichu” i znajdują się w niebie, jak również tymi, którzy dzięki swoim ziemskim uczynkom zostali beatyfikowani i kanonizowani. Komunia ta ma swoje konsekwencje. Wierzymy bowiem, że święci i błogosławieni, uczestniczący w pełnej radości zjednoczenia z Bogiem, nie zajmują się tylko „swoimi sprawami”, ale tworzą z nami ścisłą wspólnotę, a my możemy z nimi rozmawiać, prosić ich o wstawiennictwo, modlić się za ich przyczyną. Właśnie dlatego warto być z nimi „w kontakcie”!
Swoich świętych patronów miała także św. Faustyna. Tak opisała to w „Dzienniczku”:
W czasie medytacji obudziło mi się jedno z takich tajnych pragnień: żeby Jezus Eucharystyczny był mi szczególnym patronem i na ten rok – jak dawniej. Jednak tając się przed swym Umiłowanym z tym pragnieniem, mówiłam z Nim o wszystkim z wyjątkiem tego, że Go chcę mieć za patrona. Kiedy przyszłyśmy do refektarza na śniadanie, po przeżegnaniu zaczęło się ciągnienie patronów. Kiedy się zbliżyłam do obrazeczków, na których są napisani patroni, wzięłam bez namysłu, jednak nie czytając zaraz, chciałam się przez parę minut umartwić. – Wtem słyszę głos w duszy: Jestem twoim patronem, czytaj. W tej chwili spojrzałam na napis i przeczytałam: „Patron na rok 1935 – Najświętsza Eucharystia”. Serce mi zadrgało z radości (Dz. 360).























